Witaj Lesie!

Niezależnie od tego, gdzie pracujemy, jaki tryb życia prowadzimy każdemu koronawirus dał i daje popalić. Dla wielu z nas – tych biegających, spacerujących las od zawsze był świątynią, oazą, miejscem w którym znajdujmy spokój i wewnętrzne szczęście. Zamknięcie lasów spowodowało w nas olbrzymie zdumienie i oburzenie bowiem jest to miejsce, które kojarzy nam się z pewnym poczuciem bezpieczeństwa. Pojawiły się pytania: czy koronawirus siedzi w lesie? dlaczego lasy? jakie jest uzasadnienie ich zamknięcia?. Sensownych odpowiedzi brak.

Ostatnie tygodnie “domowego aresztu” były ciężkie, ale paradoksalnie dzięki nim zbliżyliśmy się do lasu jeszcze bardziej. Da się odczuć solidarne stwierdzenie społeczeństwa, że las jest nam potrzebny, że uwielbiamy do niego wracać.

Od jutra, choć na trochę innych zasadach znów możemy korzystać z jego uroków, wrócić na swoje ulubione ścieżki, odkrywać jego nieznane zakamarki, obserwować jak zieleń rozprzestrzenia się po całej jego powierzchni. To wspaniała wiadomość i na pewno niejeden, niejedna z was nigdy nie przypuszczał, że będzie tak bardzo cieszyć się z tego powodu.

To jest dobry moment, żeby przypomnieć, abyśmy dbali o nasz skarb. Nie zostawiajmy w nim śmieci. Jeśli widzimy leżącą butelkę podnieśmy i zabierzmy ją ze sobą. Jej miejsce jest w koszu. 🙂 To też jest forma pomagania przez bieganie! 🙂
Niech sprzyja Wam pogoda i życzymy szerokości na leśnych ścieżkach!

PS. Już za kilka dni informacja o nowym terminie MIEJSKIEJ MILI 2020. Dopełniamy formalności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *